Jak widzicie na wstępie zadałam wam pytanie, dlaczego zdrowie jest w naszych rekach?
Chętnie odpowiem wam na to pytanie, ale w tym poście przedstawię się wam i opiszę coś więcej o sobie.
Chcę podzielić się z wami w przyszłych postach niesamowitymi świadectwami oraz wiedzą jaką nabyłam w przeciągu paru lat, którą na bieżąco aktualizuję i pogłębiam.
Mam wiarę że historie i informacje jakie będę zamieszczać na tym blogu zainspirują was do
WZIĘCIA ZDROWIA W SWOJE RĘCE
I JEDNOCZEŚNIE ODDANIA ZDROWIA W BOŻE RĘCE
👍👍👍
A teraz coś o Sobie
Mam na imię Krystyna, w sierpniu skończyłam 31 lat, mieszkam w Oławie z mężem Zbyszkiem i cudowną córeczką Roksaną, która ma 5 lat.
Tyle ze szczegółów 😉
Moja droga do zdrowia i pogłębienia świadomości na te tematy zaczęła się kiedy u mojej 17 miesięcznej córeczki zdiagnozowano MIZS
(młodzieńcze idiopatyczne zapalenie stawów).
Jaka przyczyna?
Nikt nie wie ! Ale ja się domyślam jaka...
Córeczka urodziła się zdrowa 10/10 punktów, nie chorowała mi do czasu...
Kiedy zaczęłam ją szczepić, odporność od razu spadła, miała wysokie gorączki (tzw. trzydniówki) i łapała co chwilę infekcje! Były różne leki i antybiotyki, niby wszystkie dzieci chorują, ale aż tak?
Nagle moja córeczka zaczęła kuleć, było widać że ma opuchnięte i cieplejsze kolano.
Myślałam że gdzieś przywaliła, ale pobyt na pogotowiu nie wykazał żadnego urazu.
Bardzo szybko trafiliśmy na oddział reumatologiczny.
Tam porobili badania i stwierdzili MIZS.
Włączyli leki sterydowe i kazali co miesiąc przyjeżdżać na kontrole, chodzić na rehabilitacje itd...
Wszystko mi się posypało, musiałam zrezygnować z pracy i zostałam z informacją, że córka ma chorobę która prowadzi do kalectwa i jest to choroba nie uleczalna.
W co nie uwierzyłam i dalej nie wierzę!
Zaczęłam szukać innych metod leczenia... I szukać dowodów że można wyjść z chorób tzw. nieuleczalnych.
Zalałam się masą informacji, i świadectwami jak ludzie wychodzili z różnych chorób różnymi metodami, ale także jak ludzie byli ponad naturalnie uzdrawiani.
Szperałam wszędzie, nawet zaczęłam pogłębiać tematy uzdrawiania!
Oglądnęłam masę wykładów, szkoliłam się na webinarach, przeczytałam wiele książek, byłam na różnych konferencjach...
I To co mam to wam dam :)
A mam cały bagaż informacji które pomogą Wam wrócić do zdrowia bądź nakierują Was na właściwą drogę!
Będę pisać o sprawdzonych na sobie, córce i mężu metodach leczenia oraz o tych z pewnych źródeł.
Znajdziecie tutaj także proste zdrowe przepisy kulinarne,
będę informować o ciekawych wydarzeniach i zamieszczać linki do stron i filmów które uważam, że są godne uwagi.
Na tym blogu znajdziecie informacje na temat profilaktyki zdrowia, dieto-terapii, suplementacji, ziołolecznictwie oraz jak zmienić myślenie i jak przez wiarę odzyskać swoje zdrowie.
Przytoczę Wam jeden cytat:
„Niech ci się stanie według twojej wiary”
Na internecie jest cały stek porad itd. i w tym labiryncie informacji nakieruje Was na te właściwe!
W następnym poście napiszę Wam dlaczego zdrowie jest w naszych rekach :)
DO ZOBACZENIA WKRÓTCE
